Łuków: hyc i złapany na gorącym uczynku

Kilkanaście minut po zgłoszeniu kradzieży roweru, łukowscy dzielnicowi zatrzymali dwóch sprawców i odzyskali jednoślad. Dodatkowo 19-latek miał przy sobie marihuanę i tabletki ekstazy. Rower już wrócił do właściciela, a młodzi mężczyźni usłyszeli zarzuty. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

W piątek po południu dyżurny łukowskiej komendy został powiadomiony telefonicznie o kradzieży roweru, do jakiej doszło na osiedlu Klimeckiego. Zgłaszająca kradzież kobieta, opisując jednoślad syna mówiła, że w pobliżu widziała siedzących na ławce dwóch młodzieńców.

Dyżurny przekazał uzyskane informacje wszystkim pełniącym wówczas służbę policjantom. Po kilkunastu minutach dzielnicowi z łukowskiej komendy patrolujący ulice, zauważyli na ul. Wiatraki dwóch młodzieńców jadących rowerami. Rower jednego z nich odpowiadał opisowi skradzionego jednośladu.

Zatrzymani do kontroli młodzieńcy mówili, że nie mają nic wspólnego z kradzieżą, że są to ich rowery. Mundurowi nie uwierzyli w zapewnienia 19 i 18-latka z gminy Łuków.  Kobieta, która pojawiła sie na miejscu, nie miała wątpliwości, że był to skradziony rower jej syna.

Nastolatkowie zostali zatrzymani. Dodatkowo dzielnicowi w kieszeni 19-latka znaleźli niewielką ilość marihuany i kilka tabletek ecstasy.

Rower wrócił już do właściciela, a młodzieńcy noc spędzili w policyjnej celi. Już usłyszeli zarzuty. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

inf. KPP Łuków

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*